Gimnazjum nr 1 w Jaśle

The Best Trip – w drodze po pomoc

 

Macie już plany na długi weekend? Cztery czerwcowe dni spędzone nad jeziorem, leżąc na kocu w ogrodzie babci lub bawiąc się z przyjaciółmi na koncercie ulubionego zespołu. Satysfakcja, że egzaminy już za nami, podręczniki leżą w kącie pokoju a przed nami perspektywa słodkiego lenistwa. Jednak zdarzają się i tacy, którzy zamierzają spędzić te dni bardzo intensywnie. Otóż w Rzeszowie spotkać możemy chłopaka genetycznie uodpornionego na „nicmisięniechcenie” - chorobę, która dziesiątkuje współczesną młodzież.  Najbliższa środa to dla niego nie tylko początek akcji „Wierzba szumi, szumi morze – musi się wyszumieć młodzież!”. W samo południe 3. czerwca 20- letni Adrian Beściak rozpocznie realizację planu pod kryptonimem „The Best Trip 2015”. Kolejne dni staną się dla niego uwieńczeniem kilku miesięcy intensywnych treningów, próbą własnych możliwości oraz realizacją marzenia. Marzenia o pomocy innym. „Wariat”, prawda? Wbrew pozorom nawet wśród młodych trafi się czasem bohater albo raczej wyjątkowy specjalista od utrudniania sobie życia. Dlaczego piszę „wariat”? Bo kto normalny chciałby przejechać na wózku inwalidzkim 600 km w 11 dni? Co najlepsze, on o tym nie myśli – on to już kiedyś zrobił! „Terminator na wózku” przejechał w zeszłym roku trasę Rzeszów- Warszawa (500 km) zaledwie w tydzień! Żeby za łatwo nie było, w tym roku metę przesunął na Suwałki, więc teraz odległość do pokonania jest dużo większa. Rzeszów- Zamość- Białystok- Suwałki, trasa podzielona na 11 etapów, z których każdy wynosi więcej niż dystans maratonu. Czy da radę? Jasne, że tak! Tym bardziej, że nie robi tego, aby komuś zaimponować, zwrócić na siebie uwagę czy zdobywać nagrody. Od początku jego nadrzędnym celem jest zbiórka pieniędzy dla osób, które podobnie jak on nie mają łatwego startu w dorosłe życie. W pierwszej edycji fundusze od sponsorów otrzymał na leczenie i rehabilitację 8-letni Krystian. W tym roku theBeściak chce zebrać dla 12- letniego Kuby kwotę potrzebną do ukończenia budowy domu, który będzie przystosowany do potrzeb wózkowicza. Obu chłopców Adrian poznał na zajęciach Fundacji Aktywnej Rehabilitacji.  Organizacja ta zajmuje się pomocą osobom, które od urodzenia lub wskutek wypadku poruszają się na wózku inwalidzkim. Wolontariusze FAR- u pomogli Adrianowi tuż po wypadku. Cztery lata później chłopak sam pomaga osobom niepełnosprawnym jako instruktor techniki jazdy na wózku. Mimo że na zajęciach daje z siebie 100%, wciąż było to dla niego za mało. Wtedy narodził się pomysł na niezwykłe maratony. Upór, wytrwałość, cierpliwość, determinacja w dążeniu do celu, dyscyplina, zdrowa ambicja i ogromne pokłady optymizmu – wszystkie te cechy w szalonej kombinacji budują postać theBeściaka, chłopaka o ogromnym serduchu, który swoją postawą pokazuje, że nawet w sytuacji, kiedy wali ci się na głowę cały świat, można przekuć upadek w zwycięstwo i iść przez życie jak torpeda. Bo nie ma czegoś takiego jak „problem z niepełnosprawnością”. Są tylko bariery mentalne stawiane przez osoby zdrowe, które są trudniejsze do pokonania niż niejedne schody. Adrian swoim zachowaniem łamie stereotypy i daje innym nadzieję – pomóżmy mu w tym! Przekażcie znajomym informację o akcji, to nic nie kosztuje! A nuż znajdzie się wśród nich ktoś, kto ma układy Tam Na Górze i załatwi ładną pogodę w czasie trwania akcji :) Miła będzie każda pomoc – ta finansowa oraz mentalna w postaci dopingu na starcie i całej trasie.

Więcej informacji o „The Best Trip 2015”:
www.besttrip.pl
www.facebook.com/BestTripPL

Konto, na które zbierane będą fundusze: 96 8627 1011 3015 1500 2657 0001


 

 

 
© 2009 Gimnazjum nr 1 w Jaśle
Webmaster