Gimnazjum nr 1 w Jaśle

Tańcem przez życie

Gimnazjum nr 1 w Jaśle przyciąga wielu uzdolnionych uczniów, ale także uczniów, którzy realizują się poprzez pasje. Klaudia Pakuła, uczennica klasy 2g, realizuje się w tańcu i właśnie o tej pasji nam opowiedziała. 


- Jak zaczęła się Twoja przygoda z tańcem?
Moja przygoda z tańcem zaczęła się na wakacjach gdy miałam 13 lat. Moja znajoma powiedziała mi wtedy, że do naszego małego miasteczka przyjeżdża sławny tancerz – Brajan Poniatowski (zwycięzca You Can Dance). Miał on poprowadzić warsztaty taneczne. Za namową koleżanki zapisałam się i w ten sposób postawiłam moje pierwsze kroki na parkiecie. Początkowo miałam wątpliwości czy na pewno mi się spodoba, ponieważ taniec nigdy wcześniej nie budził we mnie większych emocji. Lecz jak się później okazało, była to bardzo dobra decyzja.

 - W jaki sposób rozwijasz swoje umiejętności?
Od 2 lat co najmniej 2 razy w tygodniu uczęszczam na zajęcia taneczne w Studiu Tańca „Show Dance” Tomasza Berkowicza. Często mam trudności w pogodzeniu nauki z treningami, ale mimo wszystko taniec jest wart takiego poświęcenia, bo jest to moja pasja.Ważne jest także to, że treningi taneczne uczą samodyscypliny, która jest bardzo ważna.

- A co z wakacjami i feriami? Masz czas na lenistwo?
W czasie ferii nasz instruktor zaprasza kogoś z innego miasta, by poprowadził warsztaty. Trwają one kilka dni. Natomiast w czasie wakacji, gdy mamy więcej wolnego czasu organizowane są obozy taneczne, które bardzo nas rozwijają. Podczas takiego wyjazdu treningi trwają o wiele dłużej, nawet 4-6 godzin dziennie. Pozwala nam to popracować nad naszą techniką, poczuciem rytmu i koordynację ruchową. Mimo to wieczorami chodziliśmy na spacery, jeździliśmy na rowerach lub zostawaliśmy w pokojach w celu odpoczynku.


- Wielu młodych ludzi ma problemy z publicznymi występami. Powiedz nam jakie są Twoje sposoby na tremę, bo przecież występy nie są Ci obce.
Wraz z grupą występujemy w licznych pokazach, piknikach, przeglądach tanecznych – podkarpackich, ogólnopolskich czy międzynarodowych. Oczywiście w grupie raźniej. Wspieramy się wzajemnie, motywujemy i dopingujemy. Trema zawsze jest, ale to taki strach motywujący. Nie mam specjalnych sposobów na radzenie sobie z tremą, po prostu trzeba wiedzieć, co się chce osiągnąć i dążyć do tego.

- Czyli postawienie sobie jasnego celu pomaga?
Wydaje mi się, że tak, ale nie mogę mówić za innych. Każdy występ to wysiłek psychiczny i fizyczny. Wiele osób na mnie liczy i nie mogę ich zawieść. Dlatego nie wolno skupić się na strachu tylko wykorzystać go jako motywator do działania.

- I wtedy przychodzą sukcesy…
Tak. Sukces to też praca zespołowa. Bardzo często zajmujemy miejsca na podium, wyprzedzając inne znakomite drużyny. Nieraz jest to dla nas dużym zaskoczeniem, ponieważ poziom tańca bywa naprawdę wysoki.

-Czy poznałaś jakiś znanych tancerzy?
Miałam okazję poznać wielu rozpoznawalnych tancerzy. Udało mi się uczestniczyć w warsztatach prowadzonych przez, np. Justynę Kaczmarską, Ewę Radzik czy Sławomira Orawca.

-Wiążesz swoją przyszłość z tańcem?
Mam wiele marzeń związanych z tańcem, ale na razie trudno mi je nazwać planami na przyszłość. Jestem dopiero uczennicą gimnazjum, jeszcze wiele przede mną, nie wiadomo co spotka mnie w życiu. Chciałabym jednak wyjechać do większego miasta, może nawet za granicę i zostać instruktorką, prowadzić zajęcia i warsztaty taneczne. Chcę przekazywać innym swoją wiedzę i nabyte przeze mnie umiejętności.

-Co tak naprawdę taniec daje Ci w życiu?
Dla większości osób, które nie mają do czynienia z tańcem jest on tylko rodzajem sportu, rozrywki. Ja patrzę na to nieco inaczej. Taniec pozwala oderwać mi się od szarej rzeczywistości, tańcząc mogę być w stu procentach sobą, mogę wyrazić wszystkie swoje emocje i oddać temu całe serce. Poprzez taniec udało mi się poznać wspaniałych przyjaciół, z którymi świetnie się dogaduję przez to, że mamy wspólną pasję.
Dziękujemy za rozmowę i życzymy dalszych sukcesów

 
© 2009 Gimnazjum nr 1 w Jaśle
Webmaster