Gimnazjum nr 1 w Jaśle

Jak ważny jest dla nas sen?

 

 

Sen jest jedną z podstawowych czynności życiowych, którą codziennie wykonujemy. Odkąd się urodziliśmy, każdego dnia zasypiamy na kilka godzin. Dzieci śpią znacznie dużej niż dorośli, moglibyśmy stwierdzić, że mają przed sobą więcej życia i mniej do zrobienia, więc mogą marnować więcej czasu na sen. Jeżeli tak twierdzimy, to nie doceniamy znaczenia snu w naszym życiu. Jednak sen jest bardzo ważną rzeczą, do której często nie przywiązujemy uwagi, a wręcz zbywamy go. Dobre spożytkowanie czasu, który mamy przeznaczony na sen, gwarantuje nam znakomitą formę w ciągu dnia. Spanie możemy potraktować także jako rodzaj nocnego życia, o którym napiszę w dalszej części.

Z definicji, sen jest to stan ośrodkowego układu nerwowego, cyklicznie pojawiający się w ciągu doby, któremu towarzyszy zniesienie świadomości i bezruch. Układ nerwowy jest jednym z najważniejszych układów. Generuje on impulsy, które są wysyłane do każdego zakątka naszego ciała. Gdy on nie działa sprawnie, występują różne problemy, od łagodniejszych do śmiertelnie groźnych. Dlatego sen jest dla nas tak ważny. Śpią ludzie, ale również i zwierzęta, różni ich tylko ilość czasu, jaki na sen przeznaczają. Dorosły człowiek potrzebuje w ciągu doby ok. 8 godzin snu, jednak ta wartość jest mocno przybliżona, gdyż zależy ona od indywidualnych preferencji, a także od wieku, trybu życia, pracy. Noworodki śpią około 18 godzin na dobę. Uwarunkowane to jest czynnikami biologicznymi, m. in. szybkim rozwojem ciała, który następuje w tym okresie. Jednak jak to się dzieje, że zasypiamy? Kluczowe znaczenie ma tu szyszynka, znajdująca się w mózgu, oraz receptory natężenia światła. Kiedy słońce zachodzi, mózg zaczyna produkować większe ilości adenozyny, neuroprzekaźnika, który odpowiada za spowolnianie przesyłu impulsów nerwowych.  Jest ona kierowana do jądra brzuszno – bocznego przedwzrokowego (VLPO), które inicjuje sen. Oprócz tego szyszynka syntetyzuje hormon melatoninę, który powoduje, że chce nam się spać. Gdy zaśniemy swoją pracę zakończy skupisko neuronów odpowiedzialnych za czuwanie w ciągu dnia. Kiedy śpimy, nasze oczy są zamknięte, jednak nawet wtedy do naszych czopków i pręcików (fotoreceptory znajdujące się w oku) dostarczane są bodźce świetlne. Dzięki temu rankiem wyczuwamy promienie słoneczne. Aktywowane są wtedy neurony, które przesyłają informacje, aby zmniejszyć ilość melatoniny i wznowić pracę ośrodka, odpowiedzialnego za wybudzanie ze snu. Jak widać, proces zasypiania i budzenia się oparty jest na działaniu hormonów oraz impulsach elektrycznych generowanych w neuronach.

Co dzieje się z naszym ciałem kiedy śpimy? Moglibyśmy pomyśleć, że wraz z nami śpi całe ciało, ale to nie prawda. Wyłączona jest wtedy tylko 3,5 mm warstwa istoty szarej, zwana korą mózgową, która odpowiada za świadome myślenie, świadomość i cechy które czynią nas ludźmi. Natomiast układ limbiczny (odpowiedzialny za emocje) jest aktywny wraz z pniem mózgu (podtrzymanie funkcji życiowych). Podczas snu nasze serce ciągle się kurczy i rozszerza, pompując litry krwi do całego ciała. Płuca pracują i dostarczają nam tlenu. Metabolizm zwalnia, ale nie ustaje, nerki oczyszczają krew i produkują mocz, który jest gromadzony w pęcherzu moczowym. A co dzieje się w mózgu? Odkąd zasypiamy, przechodzimy przez kilka faz, powtarzających się w ciągu nocy. Każdej z nich odpowiadają fale mózgowe o różnej częstotliwości. Fale mózgowe odkrył w 1929 r. niemiecki psychiatra Hans Berger. Są to impulsy nerwowe, które generuje mózg, ich częstotliwość zależy od wykonywanej czynności. W spoczynku fale będą rzadsze, ale bardziej zsynchronizowane, przez co ich ładunki się zsumują. Podczas wykonywania jakiejś skomplikowanej czynności impulsy będą częstsze i mogą być nie zsynchronizowane, co skutkuje powstaniem szumu. Fale mózgowe podzielono na cztery rodzaje, są to:
     fale beta – mają częstotliwość powyżej 15 Hz, występują przy naszej codziennej aktywności, wykonywaniu różnych czynności czy przy zwykłym myśleniu,
     fale alfa – mają częstotliwość od 14 do 8 Hz, są przy stanie spoczynku, relaksu, kiedy jesteśmy odprężeni, nie wykonujemy czynności manualnych, także zaraz przed spaniem lub zaraz po obudzeniu, człowiek najszybciej się uczy kiedy w jego mózgu dominują falę alfa,
     fale theta – mają częstotliwość od 7 do 4 Hz, dominują, przy stanie hipnozy, intensywnego marzenia, świadomość zaczyna być znoszona, przed oczami ukazują się niespójne i nielogiczne obrazy, te fale towarzyszą nam przez większą część snu,
     fale delta – mają częstotliwość od 3 do 0,5 Hz, występują przy głębokim śnie
i głębokim stanie medytacji, całkowita separacja od bodźców zewnętrznych, nie występują wtedy żadne marzenia ani obrazy senne.
    Kiedy kładziemy się spać i zamykamy oczy, dominują fale beta, które stopniowo zanikają i zamieniają się na rytm alfa. Wtedy zaczynamy dopiero zasypiać, często towarzyszy temu uczucie kołysania się i unoszenia. Po około 10 minutach fale zwalniają jeszcze bardziej
i ustępują miejsca falą theta. Pojawiają się wtedy nielogiczne obrazy, skojarzenia, zaczynamy odseparowywać się od bodźców zewnętrznych. Zaczyna się faza 1 snu. Czasami budzimy się na chwilę, prawdopodobnie mózg sprawdza czy świadomość już śpi. Chwilę potem występuje faza 2, czyli całkowite wyłączenie świadomości. Potem pojawiają się falę delta, czyli wchodzimy w sen głęboki. Dzieje się tak w fazie 3 i 4, taki sen nazywany jest wolnofalowym. Wtedy do krwi uwalniana jest somatotropina, która pomaga regenerować ciało. Przejście od fazy 1 do 4 zajmuje ok. 1 godziny. Po tym czasie przechodzimy z fazy 4 do 1 i po półtorej godzinie od zaśnięcia pojawia się faza REM (Rapid Eye Movement, czyli szybkie ruchy gałek ocznych). W tej fazie pojawiają się marzenia senne i sny, gałki oczne szybko się poruszają, kończyny są sparaliżowane aby niczego nie uszkodzić podczas gwałtownych ruchów. Faza REM występuję równo co półtorej godziny. Tuż nad ranem dominuje ona w ostatnim czasie snu. Bardzo ważny jest sposób w jaki się budzimy. Jeśli obudzimy się w czasie trwania fazy 4 podczas snu wolnofalowego , będziemy bardzo rozkojarzeni, leniwi, pozbawieni energii. Skutkuje to potem na nasz cały dzień. Naturalne jest budzenie się w fazie REM, podczas marzeń sennych. Jeśli obudzimy się wtedy, będziemy wypoczęci, pełni energii. Dlatego nie potrzebujemy dokładnie ośmiu godzin snu. Ważniejsze jest obudzenie się w dobrej fazie. Jeśli będziemy spać 3 godziny lub 6, możemy być bardziej wyspani niż ktoś kto spał 10 godzin. Podstawą jest budzenie się po półtorej, trzech, czterech i pół, sześciu lub po ośmiu godzinach snu, kiedy dominuje faza REM.
    Dobry sen gwarantuje nam nowe siły do pracy, pomaga w uczeniu się nowych rzeczy, sprawia, że ciało jest świeże, zregenerowane. Podczas fazy REM mogą pojawić się nasze ukryte pragnienia i potrzeby, które wystąpią w śnie. Nasuwa nam je podświadomość, mogą pojawić się też sytuacje, które wystąpiły tego dnia, a nawet osoby, które dostrzegliśmy kątem oka. O wszystkim decyduje nasza podświadomość, na którą nie mamy żadnego wpływu.  Marzenia senne są ważne dla naszego ciała, gdyż pozwala na odprężenie się, a także na przebywanie w innej rzeczywistości niż nasza. Podczas snu mogą pojawić się rozwiązania problemów, które nas trapią. James Watson wynalazca podwójnej helisy DNA, przyznał, że model kwasu deoksyrybonukleinowego zobaczył we śnie, był to problem, który go zajmował od dawna. Także Einstein wykorzystywał sen do wyobrażania sobie pogoni za promieniem światła. Ta wizualizacja pomogła mu w sformułowaniu teorii względności.
    Zastosowań i znaczeń snu dla nas jest znacznie więcej. Myślę, że parę rzeczy, które tu opisałem może się niektórym przydać na co dzień. Zainteresowanych zachęcam do zgłębienia tematu snu, szczególnie odmiany zwanej świadomym snem. Wiele zjawisk związanych ze snem do dzisiaj nie zostało wyjaśnionych. Jednak rozwiązania problemów wymagają kreatywności i spojrzenia na sprawę z innej perspektywy, nie tylko ze schematów znanych nam z życia codziennego.
Jakub Borowiec

 
© 2009 Gimnazjum nr 1 w Jaśle
Webmaster