Gimnazjum nr 1 w Jaśle

Żyć z pasją to znaczy oddawać całe serce rzeczy, którą się robi. Olga Wardęga

Olga Wardęga ? malarstwo

?Człowiek pracujący rękoma to robotnik; człowiek pracujący rękoma i umysłem to rzemieślnik; człowiek pracujący rękoma, umysłem i sercem to artysta?
Louis Nizer

 Czasy, w których żyjemy, to bardzo trudny okres dla malarzy, jeszcze trudniejszy zaś dla osób zajmujących się sprzedażą ich dzieł. Bo po cóż miałabym wydawać fortunę na ?Monę Lisę?, gdy za dużo mniejszą kwotę mogę otoczyć się portretami enigmatycznie uśmiechniętej damy spoglądającej na mnie z tarczy zegara czy drzwi lodówki. Prace współczesnych plastyków częściej niż na płótna trafiają na karty programów graficznych, stamtąd zaś na kubki, zeszyty, koszulki, plecaki. Sądzę, że gdyby Leonardo da Vinci żył w XXI wieku, pracowałby nie przy sztalugach, lecz kreśląc szkice na tabletach graficznych. Tylko czy wówczas nazwać by to można było sztuką?
 ?Żyć z pasją to znaczy oddawać całe serce rzeczy, którą się robi, i być dzięki niej szczęśliwym. A ja jestem szczęśliwa, kiedy maluję?- odpowiedziała na jedno z moich pytań uczennica klasy 3 G, Olga Wardęga. Początki jej przygody ze sztuką ściśle wiążą się z Młodzieżowym Domem Kultury, gdyż od przedszkola uczęszcza na oferowane przez niego zajęcia plastyczne. Obecnie nabywa nowe umiejętności pod okiem nauczycielki plastyki, pani Barbary Gonery oraz na pozalekcyjnych warsztatach. Codziennie, gdy już upora się z nauką, stara się wprawiać rękę, na przykład poprzez szkice przedstawiające anatomię ciała ludzkiego. Chciałaby spróbować malować pejzaże z natury, nie ma jednak zamiaru ograniczać się do jednego nurtu czy techniki, ani naśladować jakiegoś znanego malarza. Ma swój oryginalny, wyrazisty styl, który oczarowuje jury (ostatnio zdobyła drugie miejsce w ogólnopolskim konkursie na pracę przedstawiającą martwą naturę). Dziedzinę, którą wybrała, stara się poznać nie tylko od strony technicznej, dlatego też zapoznaje się z życiorysami cenionych malarzy. ?Chętnie gram w koszykówkę, ale generalnie interesuje mnie sztuka; lubię pisać wiersze krótkie formy wypowiedzi. Czasem, tak jak moje rysunki, wysyłam je na konkursy, pokazuje rodzinie czy znajomym, częściej jednak są to prace bardzo osobiste, chowane w szufladzie? - opowiada dziewczyna.
 ?Chciałabym związać swoją przyszłość z tym, co mnie interesuje. Nie zostanę jednak architektem czy projektantką wnętrz, bo to by ograniczało moje projekty. Nie lubię, kiedy ktoś mi coś narzuca, chcę tworzyć pracę o różnej tematyce, dlatego najlepszym wyjściem byłoby, po prostu, zostać malarką, wolną artystką? - zwierza mi się Olga. Jej pomysły są śmiałe, jednak możliwe do spełnienia. Obawiam się jednak, czy zgodnie z postępem technicznym i wszechogarniającą nas komputeryzacją, w przyszłości artyści nie zostaną wyparci przez odpowiednio zaprogramowane roboty. Tylko czy prace przez nie tworzone, zaprojektowane w oparciu o analizę potrzeb rynku a nie wyobraźnię twórcy, wciąż będzie można nazwać sztuką?
Kinga Byś

 
© 2009 Gimnazjum nr 1 w Jaśle
Webmaster